Nic niezwykłego

drabina, uważność, fotografia

 

Uważna fotografia nie jest poszukiwaniem czegoś niezwykłego. Nie jest poszukiwaniem w ogóle. Jest raczej odkrywaniem. Tego, co jest. Im bardziej zwykłe są to odkrycia, tym lepiej.

Pisze Wiligis Jaeger w książce "Fala jest morzem":

"W tym kontekście cytuję chęt­nie słowa Josefa Beuysa: „Misterium odbywa się na dworcu głównym". Tak to jest. Bóg manifestuje się w codzienności - i tylko tam można go znaleźć. Mistrz Eckhart przedstawił tę prawdę bardzo plastycznie w prze­kornej wykładni biblijnej historii o Marii i Marcie (Kazanie 28.). Nie Maria, która w zachwycie siedzi u stóp Jezusa, miała być wzorem, lecz Marta, która się krząta i obsługuje Jezusa. Marta znajduje się na duchowej drodze dalej, niż Maria. Zna doświadczenie mistyczne i przepełnia nim swoją codzienność. Natomiast Maria rozpływa się jeszcze w radościach zachwytu. Maria musi dopiero przejść przez doświadczenie oświecenia, by znów dotrzeć do codzienności, gdzie w prostych rzeczach trzeba do­świadczyć boskiej rzeczywistości. Bóg nie chce być czczony, on chce, by nim żyć. Tylko z tego powodu staliśmy się ludźmi, bo Bóg chce być w nas."

Close Menu