Marsz pokoleń

W książce „Siddharta” HerMemento morimana Hessego tytułowy bohater dociera do kresu swojej podróży. Jest to jeden z końcowych fragmentów tej opowieści. Siddharta po raz kolejny trafia do przewoźnika ludzi przez rzekę i siada razem z przewoźnikiem nad brzegiem. Siedząc zaczyna rozumieć opowieść rzeki, która snuje się od tysięcy lat, trwa, ale też jest to opowieść o tym, co będzie. W jednym momencie splata się wszystko, co było, jest i będzie. Tysiące głosów przemawiają w szumie wody, tych, którzy byli, są i będą.

Podobnie uważna fotografia opowiada historię tego co było, „tu i teraz”, ale też jest zapowiedzią i opowieścią o tym  co się zdarzy. Jedna chwila, która zawiera cały świat i cały czas.

Close Menu